sobota, 27 października 2018

Tale of seven Gamers! - projekt Halflings Town!




Nastał pewien czas, czas w którym 7 graczy spotyka się na ubitym polu i rywalizuje a właściwie to dopinguje siebie nawzajem aby ukończyć pewien projekt.
Tuż po trzeciej edycji naszego corocznego spotkania i łupania przez cały weekend w Warhammera 5ed, w drodze powrotnej wraz z Tytusem powstał plan aby zgromadzić kilku znanych nam malarzy i hobbystów figurkowych grających i lubujących się w 5 edycji. Każdy z wybrańców miał na celu ukończenie, a mam tu na myśli wyszukanie odpowiednich modeli, skolekcjonowanie ich oraz pomalowanie NA WYSOKI POZIOM całej turniejowej armii na następny Oldhammer Weekend. Podobne projekty były publikowane w starszych White Dwarchach toteż wzorem tej tradycji nasze zawody nazwaliśmy roboczo: Tale of seven Gamers! Ktoś może powiedzieć: hola hola tam było "four Gamers!" no cóż nas jest więcej :)

W moim wypadku padło na armię Halflingów opublikowaną w Citadel Journal 36 i tak oto powstała taka rozpiska.:



1. Moot General
- The Ring of Concealement
- Glammyding
- Black Amulet
200p.

2. Chuck Wagon
- Bimbo's Book
100p.

3. Master Chef
- Crown of Command
90p.

4. Hero
- Giant Swan
- Gnar70p.

5. 2x Thieves
30p.

6. Wizard
- dispel scroll
120p.

7. Wizard
95p.

8. 2x Treeman
560p.

9. 20x Pantry Guards
- Light armour
- Shields
- Great Weapon
140p.

10. 2x Crazy Cooks
60p.

11. 5x Swan Riders
100p.

12. 20x Poaches
90p.

13. 10x Poaches
45p.

14. 10x Poaches
45p.

15. 5x Hot Pot
250p.


I to tyle...początkowo miałem zamysł aby wstawić jak najwięcej Hot Potów i wyszła mi liczba 11 sztuk ale po namyśle oraz ilości łuczników jaką bym musiał zmalować dość szybko zawiesiłem ten pomysł i wyszło coś takiego. Nadal jest to dość robocza rozpiska ale już powoli coś tam się klaruje.

Podzieliliśmy także nasze zawody na kwartalne etapy aby można było lepiej zarządzać czasem oraz się motywować. Dlatego też w moim wypadku pierwszym etapem będzie wyrzeźbienie potrzebnych mi modeli oraz pomalowaniu tych kilku starych Halflingów, które pałętają mi się po warsztacie. Prace już powoli poszły do przodu a poniżej zamieszczam kilka ulepionych/zmalowanych pacynek. Wyszło mi także, że absolutnym minimum jakie muszę własnoręcznie ulepić to 15 sztuk halflingów tak aby nie były na stole klonami... Potem czeka mnie kolejna decyzja, figurki te odlewać w żywicy czy poszukać kogoś a raczej jakiejś firmy, która pokusi się o skopiowanie ich w metalu? No cóż tą decyzję odwlekę jeszcze w czasie aż do czasu powstania tych w/w pierwowzorów.







Dodam jeszcze, że osoby biorące udział w naszym chellengu wybrały bardzo fajne projekty a są to:
- Tytus - armia goblinów oparta na alternatywnych wzorach - https://gameoftravel.com
- Janek - Chaos - https://zgielk.blogspot.com
- Spazo - Dwarfy - https://spazo1983.blogspot.com
- Jarek - Chaos
- Maks - Dogs of War
- Piotrek - Chaos Dwarfy - http://hero-hammer.blogspot.com



środa, 11 kwietnia 2018

Walna bitwa

Do każdego z obozów walczących dotarła wiadomość o zburzonej potężnym piorunem wieży magów mieszczącej się w mieście Raab. Zgliszcza świątyni magów ukazały przepastną komnatę w jej wnętrzu a tam portal raz wijący się niczym wąż za drugim razem otoczony płomieniami. Plotka niesie, że zdolny czarodziej jest w stanie uformować go wedle swoich pragnień.


Bitwa będzie toczyła się pomiędzy siłami światła i chaosu na trzech stołach. Na jednym z nich walczymy o zdobycie zrujnowanej świątyni, która znajduje się na centralnym placu miasta Raab, na pozostałych 2ch walczą posiłki zmierzające do oblężenia.

Bitwy wspierające, toczą się 1v1 na standardowych zasadach zwycięstwa. Z tym, że armia wygrana może w chwili zakończenia potyczki przenieść wszystkie swoje oddziały ( o ile mają minimum 50% stanu osobowego i nie uciekają w danej chwili ) na stół gdzie toczy się walka o miasto. Armia wchodzi na 1-2 z lewej krawędzi patrząc od strony miasta, 3-4 z prawej patrząc od strony miasta, 5-6 z dowolnej bocznej strony miasta lub jeśli jest to armia wspierająca obronę z krawędzi miasta.

Aby oddać pośpiech z jakim armie zmierzają do upragnionego celu należy rozstawiać się w następujący sposób. Za każdy oddział/ maszynę / bohatera itd należy rzucić kostką k6 wynik 1-3 pozwala wystawić ją w strefie rozstawienia A w przypadku wyniku 4-6 w strefie rozstawienia B. Rozstawienie terenów dowolne. Gramy 6 tur.





Bitwa o miasto Raab toczyć się będzie po najdalszych krawędziach stołu i będzie to bitwa 2v2.
Atakujący może rozstawić swoje wojska nie bliżej jak 6" od środka stołu, atakujący może rozstawić się dowolnie na całej swojej połówce stołu. Atakujący wygrywa bitwę jeśli pod koniec swojej tury ma na głównym placu o wymiarach 18"x18" przynajmniej 3 oddziały lub jeden oddział a główny strażnik świątyni poległ. Obrońca musi wyznaczyć bohatera/lorda bądź innego czempiona jako strażnika placu. Nie może on nigdy go opuszczać i może przynależeć do jakiegokolwiek oddziału pieszego lub konnego. Obrońca wygrywa jeśli pod koniec 8 tury plac nadal jest w jego władaniu.

Atakujący nie może wlecieć z opcji fly high na główny plac, do placu muszą prowadzić przynajmniej 3 drogi, teren bitwy obrońcy powinien być "miejski". Gramy 8 tur





gl hf

niedziela, 18 marca 2018

Vampire Counts vs Nurgle Daemons 1500pkt

Bitwa toczyła się o pole zajęte przez armię Wampirów na domiar złego Imperialne wojska podkradły się na ten sam hex przez co wygrany z tej bitwy musiał stoczyć kolejną potyczkę z ludźmi.
Komisyjnie rozegraliśmy I scenariusz z trzech dedykowanych tj. trzy ruiny na środku stołu a w którejś z nich kryje się artefakt dający zwycięstwo.



Michał postawił na mobilność także widać Wampira na latającym koszmarze, dwie watahy wilków oraz tyle samo stad wielkich nietoperzy. Ja natomiast postawiłem na Demona, piątkę chaos spawnów, garstkę nurglingów oraz trzon armii czyli plagueberersów.

I Tura Nurgla

Zaczynałem, a nie mając żadnych oddziałów strzeleckich, a wylosowane czary przez Kubę ( oby  Cię wszy łonowe obeszły ) wołały o pomstę do nieba, popełzłem do przodu. Zero finezji, zwykły mozolny marsz.


I Tura Wompierzy

Michałowi też się zbytnio nie śpieszyło a widząc nadarzającą się okazję szybko zaszarżował swoim generałem na moje Chaos Spawny, które nie miały większych szans z milionem ataków i dewastującą siłą w szarży. Z miejsca wyparowały dwie sztuki...Nietoperze poleciały na tyły mojego plaguberersowego trzonu armii a kolejne podkradły się pod Księcia.




Tura II Nurgla

Mój Daemon Prince zaszarżował na wystawione pod to nietoperze a nie mogąc latać (  znalazł dość ciężki artefakt w ruinach ) nie miał zbyt wielu innych możliwości taktycznych. Ta tura niedobrze skończyła się także dla resztek moich spawnów, które zostały wybite...na całe szczęście nietoperze również.


Tura II Wampirów

Michał przestał się ceregielić i czym tylko mógł postanowił wbić się we mnie. Wilki dopadły nurglingi a rydwan ciągnący trumienkę w siewców. Na całe szczęście obie walki wygrałem co spowodowało posypanie się kilku wilków.



Tura III Demonów

Wyboru wielkiego nie było, kolejny raz mocno spowolniony ( do 4" ) książę zepsucia musiał zaszarżować rydwan roztrzaskując go z małą pomocą berersów. Także i tym razem nurglingi się sprawdziły i powybijały przeklęte kundle wampirów.






Tura III Wampirów


Tura decydująca i miażdżąca, szarże na powiązane oddziały sprawiły, że mój generał pękł. Pomimo wygranego czelendżu :) został pokonany samą masą wbijających się w niego szkieletów oraz nietoperzy, które to pogoniły go i zabiły przejmując tym samym magiczny artefakt. Bohaterskie nurglingi nie wytrzymały tego widoku i pierzchły za stół a sam wampirzy generał wraz z oddaną hordą truposzy zmasakrował mój główny oddział.






Grało się bardzo przyjemnie, zwłaszcza że pierwszy raz miałem styczność z VC w tej edycji. Wnioski zostały wyciągnięte i mam nadzieję że następnym razem nie będzie takiego obciachu....

czwartek, 15 lutego 2018

Scenariusze tury III

Proszę aby scenariusze wybierane były metodą banów ewentualnie rzutu k3.
Na mapkach przedstawione są tylko i wyłącznie obowiązkowe budynki dla scenariusza. Wskazane a wręcz wymagane jest aby gracze całą resztę ustawili wedle swojej własnej woli i widzimisie :)

Scenariusz I

Wieść niesie, że w ruinach niegdyś pięknego miasteczka, dawno zapomniany już czarodziej schował plany swoich wynalazków. Gdy tylko plotka dotarła do waszych uszu niczym wichura ruszyliście aby odkryć i zbadać te pogłoski. Każdy w starym świecie łasy jest na magiczne przedmioty....




Rozstawienie standardowe 12" od swoich krawędzi. Po środku stołu ustawione są trzy zrujnowane budynki a w którymś z nich znajduje się magiczny przedmiot. Każda jednostka/bohater znajdująca się w odległości 3" od budynku może go przeszukać. Przeszukanie pierwszego budynku udaje się na 5+, drugiego na 3+, jeśli w tych żaden z graczy nie odnalazł magicznego przedmiotu automatycznie będzie się znajdował w trzecim. Przedmiot podnoszony jest przez znalazcę i należy do niego. Przedmiot można odbić wybijając oddział bądź zmuszając go do ucieczki. Oddział posiadający magiczny przedmiot nie może latać/maszerować jego ruch automatycznie zmieniony jest na 4"
Zwycięzcą jest ta osoba, która pod koniec 6 tury posiada magiczny przedmiot.


Scenariusz II

Kolejna plotka rozeszła się po całym obozie...ponoć generał planuje ruszyć do tajemniczych ruin skrywających wielką tajemnicę. Gdy zagrały trąbki wszyscy niczym w ukropie poczęli zbierać swe manatki...szybko szybko dobiegały zewsząd rozkazy.




W tym scenariuszu stół podzielony jest rzeką znajdującą się 18" od krótszej krawędzi blatu. Armie mogą rozkładać się w zaznaczonym terenie - 12" od brzegu stołu. Zadaniem armii jest przeprawa przez rzekę a właściwie jedyny most znajdujący się na niej. Każdy oddział, który przeprawi się przez most oraz wyjdzie poza krawędź stołu oznaczoną szarą strzałką otrzyma tyle punktów ile jest wart. Każdy oddział latający oraz kawaleria musi zakończyć swój ruch w odległości 1" od mostu przynajmniej w jednej turze, dopiero potem może ruszać dalej. Wygrywa ten, który zdobędzie więcej punktów. W przypadku wyrżnięcia wynik jest oczywisty.


Scenariusz III

Po ciężkich starciach każda armia wymaga odpoczynku, a zwłaszcza twoja. Żołnierze są wycieńczeni oraz ranni, bunt wisi na włosku. Na całe szczęście zwiadowcy donieśli, że za najbliższym wzgórzem znajduje się studnia...ponoć magiczna.



Rozstawienie standardowe 12" od brzegu. Po środku widnieje źródełko/studnia, która ponoć magicznie sprawia, że człowiek wraca do pełni sił. Każdy oddział znajdujący się 1" od studni otrzymuje niemodyfikowalnego save 6+. Pod koniec 4 tury będzie każdy oddział znajdujący się pod jej wpływem scoruje 1 punkt, pod koniec 6 tury scoruje za 3 pkt. Zwycięzcą jest ten, który zdobędzie najwięcej punktów.


Miłej gry! 

niedziela, 11 lutego 2018

[5ed Campaign] Nurgle Daemons vs Wood Elves 1250pkt

Jest to kolejna bitwa jaką stoczyłem z Jarkiem i jego szyszkolubcami, poprzednia okazała się totalną porażką a jak było tym razem zobaczycie sami.

Posiadając na swoich włościach kopalnię oraz wieżę maga mogłem dokupić magiczny przedmiot o wartości do 50 punktów oraz wziąć czarodzieja z max 2 lvl. Jako iż magiem w mojej armii są plagueberersi automatycznie awansowali na 2lvl "czarodziejstwa"

Poniżej przedstawiam swoją rozpiskę



Oraz rozpiska Wood Elfów

Unnamed1250 Pts - Wood Elves Army
1 * Hero @ 249.0 Pts
Lance; Light Armor; Shield; Monstrous Mount
Dragon Blade [50.0] 1 Unicorn @ [90.0] Pts
1 Chariot @ 110.0 Pts
1 Mage @ 79.0 Pts Warhawk 1 Warhawk @ [0.0] Pts
1 Crew1 @ [0.0] Pts
Extra Crew; Scythed Wheels 2 Elven Steeds @ [0.0] Pts
Spear; Longbow; Light Armor
Spear; Longbow; Light Armor 1 Crew2 @ [0.0] Pts 1 Extra Crew @ [1.0] Pts
Second Weapon
Spear; Light Armor 6 Wardancers @ 181.0 Pts Second Weapon 1 Champion @ [61.0] Pts
Total Army Cost: 1249.0
5 Dryads @ 175.0 Pts 5 Dryads @ 175.0 Pts 1 Treemen @ 280.0 Pts





Tak się rozstawiliśmy, graliśmy zwykłą bitwę a z uwagi na fakt iż walka odbywała się na 
moim terytorium z kopalnią położyliśmy odpowiadający temu budynek na środku.



Tura I

Elfy wygrały na zaczynanie i poszły ostro do przodu, na całe szczęście Jarek tym razem nie zastosował taktyki blokowania latakami i ostrzału ze wszystkich stron także na całe szczęście tą fazę pomijaliśmy. Nabruździł nieco mag Elfów podlatując i puszczając na moich Plagueberersów czas "Net" całkowicie mnie unieruchamiając a ja niestety jako posiadacz 3 Powerów nie mogłem dispelować. No ale cóż plan był taki aby w swojej turze się odwdzięczyć tym samym. Pobiegłem także bestiami oraz nurglingami do przodu chcąc zwabić przeciwnika bliżej moich plagusów dając flee w razie szarży.



 Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie





Tura II (WE)

Jarek podobnie jak ja nastawiony był na walkę wręcz także zaszarżował driadami oraz treemanem na mój oddział bestii. Jak wspomniałem wcześniej chciałem aby podszedł nimi bliżej moich unieruchomionych plagusów zdając sobię sprawę, że tylko one mogą w jakiś sensowny sposób pogrozić paluchem drzewcowi. Niestety Nurglingi zostały dogonione przez wardancerów i wybite do nogi. Dodatkowo szyszkojady rozproszyły całą magię na stole.








Tura III 

Moje bestie się zebrały jednak pobiegły na d6+2 dokładnie 6+2 i już wiedziałem, że tym razem nie uda mi się sensownie uciec, widząc czające się z tyłu tatałajstwo w postaci Wardancerów. Brak możliwości manewrowania plagusami ( WE mag na plecach ) postanowiłem cierpliwie poczekać na nieuchronne szarże. Magia nic nie robi.




Tura IV

Ta tura była bardzo smutna....dostałem wszystkie możliwe szarże prosto na pysk.....i o ile bestie dały radę ( dzięki słabym rzutom Jarka ) bo drzewiec zwyczajnie nie trafiał. Lewa flanka natomiast nie wytrzymała całej sterty impactów dodatkowo w challengu padły mój champion






 pojedynek champów






 pęknięte i zagonione plagusy



Tura V

Dzielnie broniące bestie z coraz bardziej zaciskającym się kręgiem wkoło. Jarek już wiedział, że ma mnie w garści i chciał najechać moje zgniłe śliczności jak największą ilością pacynek. 



Tura VI

Kanapka gdzie niestety ja jestem nadzieniem. Najbardziej bolały impacty zabijając mi dwie bestie. Heros dokończył sprawę.







Jak zwykle o ile z przeciwnikiem grało się przesympatycznie tak już z armią WE niekoniecznie :)
Jarek na rzut na przejęcie terenu wyturlał 4 ( -1 za brak wysłania rozpiski w terminie ) dało wynik 3 a zatem kopalnia będzie należała do Szpicouchów.



Tale of seven Gamers! - projekt Halflings Town!

Nastał pewien czas, czas w którym 7 graczy spotyka się na ubitym polu i rywalizuje a właściwie to dopinguje siebie nawzajem aby ukończy...